Andre Ayew w meczu Ghany

Kto będzie piłkarzem roku w…

Afryce. Tak, w Afryce. Mamy dość czytania wiadomości o tym jak to Fernando Alonso się rozwodzi (mamy to kompletnie w nosie, podobnie jak każdy szanujący swój czas kibic!!) lub o tym, że Lionel Messi został najlepszym graczem w swoim kraju. Kraju, dla którego właściwie piłkarsko nie zrobił nic. Ale nagroda to nagroda, w sumie kto inny miał ją zgarnąć jak nie najbardziej rozpoznawalny (wspólnie z Cristiano Ronaldo) piłkarz naszego globu? Ech, czasem wydaje się, że niektórym na sporcie tak naprawdę nie zależy…

My chcielibyśmy porozmawiać o wyróżnieniach, które trafią do graczy, którym często ciężko wybić się na salony. Często bowiem bywa tak, że prawdziwe talenty po prostu marnują się, bo nikt nawet nie ogląda ich występów. Liczba skautów ogranicza się do minimum, a szkółki piłkarskie nie są rozwinięte aż tak, jak na innych kontynentach. Taka własnie jest Afryka, i właśnie dlatego nagrody dla najlepszego piłkarza trafią tam na pewno do kogoś, kto w pełni na to zasługiwał.

“Konkurs świąteczny Betsson – wygraj XBOX 360!!”

Nominowanych jest trzech graczy, reprezentant Ghany, Andre Ayew, Seydou Keita z Mali oraz Yaya Toure z Wybrzeża Kości Słoniowej. Warto tu nadmienić, że w poprzednich latach wyróżnienia o których piszemy, trafiały do takich gwiazd jak Didier Drogba czy Samuel Eto’o. Na zwycięzcy spocznie więc bardzo duża odpowiedzialność.

W kuluarach mówi się, że największe szanse na sukces ma jeden z braci Ayew, aktualnie gracz Olympique Marsylia (Francja, Ligue 1). Gdyby otrzymał taką “nagrodę” za swoją pracę, byłoby to wspaniałe uczczenie pamięci swojego ojca, który swojego czasu został wybrany najlepszym afrykańskim piłkarzem.