kontuzja

IO bez Włoszczowskiej

Oficjalne wyniki badań trafią do nas dopiero w poniedziałek, diagnoza jednak na tą chwilę jest dramatyczna i niestety nie mamy się co łudzić – Maja Włoszczowska na pewno nie pojedzie na Igrzyska Olimpijskie do Londynu. Jej kontuzja jest zbyt poważna, a czasu zbyt mało, aby ją odpowiednio zaleczyć, szczególnie, że padło na stopę, tak bardzo ważną w sporcie, który uprawia.

Na oficjalnej stronie CCC Polkowice możemy przeczytać: - Pierwsza diagnoza, która nadeszła z włoskiego szpitala, to ciężkie zwichnięcie stawu skokowego (stopa została praktycznie wyrwana ze stawu) oraz złamanie jednej z kości śródstopia. Pełny obraz uszkodzeń będzie znany po badaniu tomografem komputerowym, które odbędzie się w poniedziałek.

Nie ukrywamy, że jesteśmy tym faktem szalenie zdruzgotani. Maja była jedną z większych nadziei naszego sportu na medal olimpijski. Co prawda jak sama zaznaczała nie jest aktualnie w najlepszej formie, ale to właśnie ona jest osobą dającą nam w ostatnich latach niezwykle dużo radości. Tymczasem wygląda na to, że mamy powtórkę z 2009 roku, z Canbery.

Przypominamy, że wyścig kobiet w Londynie odbędzie się już 11 sierpnia, czyli za dokładnie 20 dni licząc od teraz. Musiałby się stać prawdziwy cud, aby odwrócić jeszcze przebieg wydarzeń, które dosłownie, spadły nam na głowę…