liverpool-fans-2011

Hit na dziś: Blackpool vs Liverpool

Wszyscy wskazywali Blackpool jako pierwszego spadkowicza z Premiership. Tymczasem beniaminek radzi sobie niezwykle dobrze. Mając wciąż zaległy mecz (w stosunku do niektórych drużyn, aż dwa) zajmuje aktualnie wysoką, 13. pozycję w lidze i w razie dzisiejszego sukcesu z Liverpoolem, który dopiero co zmienił trenera, może skoczyć o 5 oczek w górę!

Ale co by nie mówić, w wieczornym starciu, które odbędzie się o godzinie 21:00, faworytem będą właśnie przyjezdni, mimo, że ci nie prezentują w tym sezonie powalającej formy. Wręcz przeciwnie, liczne kłopoty (ze zmianami na ławce, zarządzie) The Reds dają nam sporo do myślenia. Szczególnie, że są tylko jedną pozycję nad… Blackpool.

W ekipie gospodarzy nie ma klasycznego strajkera, łowcy bramek. Aż trzech zawodników ma na dotychczasowej liście strzelców Premiership pięć bramek lub więcej. Są nimi Dudley Campbell, Luke Varney oraz Marlon Harewood. Mandarynki bowiem to silny kolektyw, bez indywidualności. Nie ma co jednak ukrywać, że coraz większe zainteresowanie angielskich potęg budzi młody Charlie Adam, przymierzany ostatnio  m.in do Aston Villi.

Jeśli natomiast chodzi o Liverpool, największy postrach w szeregach obrony budzi na pewno Fernando Torres, który w ostatnich tygodniach powoli odzyskiwał formę strzelecką. Póki co jednak na swoim koncie ma zaledwie 6 trafień, tyle samo ile Dudley Campbell. Drugim najlepszym strzelcem LFC jest Steven Gerrard, ale to akurat nie jest napastnik i nie do niego należy zdobywanie goli. Tak też w krótkim podsumowaniu, sytuacja strzelecka przemawia na korzyść gospodarzy.

Fenomenem Blackpool jest jednak nie dobra gra u siebie, a wspaniałe wyniki osiągane na wyjazdach. Na Bloomfield Road zdobyli do tej pory zaledwie 8 punktów, na wyjazdach aż… 17! Natomiast jeśli chodzi o dzisiejszych rywali, Liverpool głównie zdobywa “cokolwiek” grając na Anfield, przy okazji starć wyjazdowych do tej pory wywieźli jedynie 5 punktów, co jest wręcz wynikiem katastrofalnym. Nawet będące obecnie na ostatnim miejscu West Ham ma w tym samym zestawieniu o dwa oczka więcej.

Co wiec nas czeka? Bardzo emocjonujące starcie, który bynajmniej naszym subiektywnym okiem zakończy się remisem. Jak będzie naprawdę? Ciężko powiedzieć. Kursy na Betsson wynoszą kolejno 3.90 / 3.60 / 1.92