Arka Gdynia vs. Wisła Kraków (25.02.2010 Godzina: 20:00) Typ: Wisła Kraków (Draw no bet). @ Kurs: 1.55 @ Stawka: [4/10] @ Betsson. Spotkanie pomiędzy Dawidem a Goliatem.
Po blisko trzy miesięcznej przerwie wracamy na boiska ekstraklasy. Inauguracyjnym spotkaniem rundy wiosennej będzie potyczka walczącej o utrzymanie Arki Gdynia a Krakowską Wisłą która stawia sobie zupełnie inne cele przed zbliżająca się rundą niż gospodarze z nad morza. Piątkowe spotkanie będzie zarazem pierwszym oficjalnym meczem Żołto-Niebieskich na swoim nowym obiekcie który dopiero w ostatnich dniach został oddany po wielu miesiącach mozolnej pracy do użytku.
Sytuacja Arki Gdynia.
Po rundzie jesiennej Arka Gdynia, zajmuje odległe miejsce w strefie spadkowej, co na pewno niepokoi sympatyków tej drużyny. W 15 kolejkach drużyna Dariusza Pasieki zdołała zdobyć jedynie 17 oczek, na co głównie złożyły się dobre występy na ‘swoim’ stadionie. Cudzysłów który użyłem jest celowy, Arka swoje spotkania w rundzie jesiennej rozgrywała na stadionie Rugby, z uwagi na remont swojego obiektu. Zawodnicy trenera Pasieki nie przegrali na swoim stadionie, co na drużynę walcząca o utrzymanie jest sporym wyczynem. Przypomnijmy jednak że na stadionie Rugby murawa był sztuczna, przez co wiele drużyn nie umiało się do tego przystosować. Teraz ten handicap w postaci murawy Arka straciła. Dodajmy jednak iż Arka na swoim obiekcie nie zagrała z Legią, Wisłą oraz Lechem a uważam że co najmniej dwie drużyny spośród tej trójki
wygrały by z podopiecznymi Dariusza Pasieki.
Słów kilka, a może kilkadziesiąt na temat kadry Żółto-Niebieskich.
Tak jak już wcześniej wspomniałem drużyna z nad morza trenowana jest przez 45 letniego byłego piłkarza m.in Dynama Drezno pana Dariusza Pasieke. Jest to szkoleniowiec który trenerskiego rzemiosła uczył się pod okiem Niemieckich trenerów, pracował jako asystent kolejno w SV Waldhof Mannheim, Jahn Regensburg, SC Paderborn 07, FC Augsburg. Największy między Odrą a Renem rozgłos zyskał jako drugi trener II-ligowego wtedy Jahn Regensburg, ponieważ pierwszym był znany skandalista Mario Basler. Kiedy Jahn walczył w III lidze, przez dziewięć kolejek pan Dariusz awaryjnie pracował tam jako pierwszy szkoleniowiec. Jest to niewątpliwie dobry trener który do drużyny Arki dołączył w roku 2009, poprawę stylu gry gołym okiem zauważamy porównując obecną Arkę do tej jeszcze za kadencji Marka Chojnackiego, tudzież Jacka Dziubińskiego. Wzorując się na wycenie wszystkich zawodników według transfermarkt, Arka Gdynia na papierze kadro jest najsłabsza ze wszystkich drużyn naszej ligi, jej wartość wyceniona jest na 6.625.000 euro, zarazem jednak drużyna Arki ma najmłodsza kadrę ze wszystkich drużyn w naszego kraju.
W bramce w piątkowym spotkaniu zapewne stanie nowo pozyskany Brazylijski golkiper Marcelo Moretto. Był on pół roku temu na testach w drużynie ‘Białej Gwiazdy’ jednak nie zdołał zyskać zaufania włodarzy Wisły Kraków. Mimo wszystko uważam Moretto za wartościowego zawodnika jak na nasze ligowe warunki, ponad 50 występów w Lidze Portugalskiej oraz gra w Benfice o czymś świadczą i będzie on za pewne wzmocnieniem. Z drużyną natomiast pożegnało się dwóch innych doświadczonych bramkarzy Norbert Witkowski oraz popełniający coraz to większe błędy Andrzej Bledzewski. Nic dziwnego że włodarze Arki właśnie na tej pozycji szukali głównie wzmocnienia przed rundą wiosenna. W formacji obronnej zobaczymy czwórkę obrońców, po prawej stronie chyba najpewniejszy punkty obrony gospodarzy Marciano Bruma. Zakupienie tego 26 letniego ogranego zarówno w lidze Holenderskiej jak i pierwszej lidze Angielskiej obrońcy z Willem II Tilburg było istnym strzałem w dziesiątkę. Bruma jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym zawodnikiem na prawej obronie w naszej ekstraklasie. Jest to twardo grających zawodnik, potrafiący włączyć się do akcji w ataku. W rundzie jesiennej wystąpił w 11 spotkaniach, zanotował jedną asystę oraz trzy żółte kartki. Po drugiej stronie flanki pewne miejsce w wyjściowej jedenastce ma zawodnik który również przyszedł przed sezonem ze Szwajcarskiego Vaduz. Mowa tutaj rzecz jasna o Emilu Nolle. Jego głównymi atutami są doskonałe warunki fizyczne, oraz doświadczenie wyciągnięte z Niemieckich boisk na których rozegrał w barwach FSV Frankfurt, SC Paderborn 07, Alemannia Aachen, TuS Koblenz ponad 100 spotkań. Jest to podobnie jak Bruma mocny punkt obrony Dariusza Pasieki. Zarówno Noll, jak i Bruma to dobrzy zawodnicy o nienagannej technice. Jak można wydedukować ze sparingów na środku obrony przed bramkarzem zagra duet Szmatiuk oraz ktoś z dwójki Polsko-Chorwackiej a mowa tutaj o parze Michał Plotka oraz Ante Rozić. Rozić to jak na razie 24 letni zawodnik który tuła się od klubu do klubu i nie zauważam w nim mocnego punktu obrony gospodarzy przez co uważam iż na środku obrony zobaczymy dwójkę Płotka-Szmatiuk którzy dobrze się rozumieją, zaś Rozić zostanie w obwodzie. Formacja defensywna drużyny Dariusza Pasieki wygląda całkiem obiecująco, ilość bramek które Arka straciła w 15 spotkaniach pokazuje iż dobrze działa ten zespół w destrukcji. Na pewno podczas bronienia dostępu do bramki ułatwiają bardzo korzystne warunki fizycznego obrońców Arki. Zarówno Nolle, Rozić, Bruma oraz Szmatiuk mają ponad 190 centymetrów wzrostu jedynie Płotka mierzy poniżej 190 centymetrów. Problemem obrony jednak może być jeszcze brak komunikacji i brak zgrania na linii bramkarz-obrona. Marcelo Moretto jest od niedawna dopiero z drużyną, a co za tym idzie uważam że w pierwszych spotkaniach ligowych będzie dochodziło do nieporozumień. Przejdźmy jednak do zerknięcia w formacje środkową drużyny Arki. Nie wyobrażam sobie drużyny Arki w piątkowym spotkaniu bez Miroslava Bożoka, może on zarówno grać na lewej flance jak i w środku boiska. Jest on moim zdaniem najlepszym pomocnik jakiego ma obecnie do dyspozycji trener Pasieka. Obok Bożoka, w piątkowym spotkaniu wybiegnie za pewne drugi podstawowy pomocnik Arki tj. Marcin Budzinski. Zawodnik odpowiedzialny za rozegranie w drużynie Arki, zawodnik jeszcze młody – perspektywiczny. Myślę że właśnie doświadczony Bożok oraz młody Budziński zostaną mianowani na środek pomocy. Na prawej flance pomocy, zagra Paweł Zawistowski, to ofensywny pomocnik który może zarówno grać w środku pola jak i po prawej stronie pomocy. W rundzie jesiennej w 12 spotkaniach, strzelił on jednego gola dla Żołto-Niebieskich. Zaś na lewej stronie zagra Denis Glavina, Chorwacki gracz który przeszedł również do Arki przed sezonem. Formacja pomocy jest niewątpliwie słabszą strona drużyny zajmującej 15 miejsce w tabeli, brakuje tutaj zawodnika który potrafiłby robić przysłowiową różnicę, który jednym niekonwencyjnym zagraniem potrafiłby rozmontować obronę rywali. Przed rundą jesienna drużynę z Gdyni opuścili dwaj zawodnicy z tej właśnie formacji, i jeśli bez zawahania uważam można było pożegnać się z Lubomir Lubenov, który zawodził w każdym spotkaniu i pokładano w nim o wiele większe nadzieje, to uważam że sprzedaż Marcina Wachowicza to błąd. Zawsze lubiłem tego zawodnika, dobra szybkość, niezły drybling i mocne uderzenie to niektóre atuty Marcina, rozegrał on 93 spotkania w ekstraklasie, strzelił 15 bramek. Arka obecnie potrzebuje kogoś takiego kim był Bartosz Ława który odszedł przed sezonem do Pogoni. Ale o tym już wspominałem. Największy jednak ból głowy Dariusz Pasieka ma związany z brakiem klasowego snajpera. Miejsca w podstawowej jedenastce może być pewien Tadas Labukas, w 15 spotkaniach ligowych strzelił 5 bramek, był również najskuteczniejszym zawodnikiem w sparingach drużyny Arki (strzeli dwie bramki). Jednak za pewne nie tylko ja zadaje sobie pytanie, kto będzie partnerem w ataku dla Labdukasa, w najbliższym spotkaniu. Joseph Mawaye to szybki, zwinny, obdarzony dobrym dryblingiem gracz ale co z tego skoro w 13 spotkaniach, przez 667 minut nie potrafił znaleźć drogi do bramki rywali. Możliwe iż szansę dostanie nowo sprowadzony gracz z Peru. Mowa o Juniorze Rossie, chociaż nie uważam aby był to gracz na jakiego oczekiwał trener Arki. Ross od pół roku szukał klubu, zanotował już co prawda wyjazd do Europy. Jednak nie poradził sobie w II Bundeslidze gdzie w 24 spotkaniach strzelił zaledwie jednego gola, po czym wrócił do swojego kraju. Jeśli taki gracz ma zagwarantować bramki, oraz co za tym idzie utrzymanie w lidze to ja szczerze powiedziawszy widzę to w czarnych barwach. W obwodzie na ławce rezerwowej pozostaną: Hieronim Zoch; Ante Rozic; Filip Burkhardt; Mirko Ivanovski; Giovanni. Jedynie ‘Bury’ będący w cieniu swojego starszego brata jest godnym zmiennikiem dla któregoś gracza środka pola. Potrafi on zagrać crossową piłkę, a i groźnym strzałem potrafi zagrozić golkiperowi rywali. Ławka generalnie słabiutka i dodatkowo krótka.
Kwaśne miny fanów Arki przed inauguracją rundy jesiennej.
Arka to drużyna która według mnie spadnie z ligi, co roku obija się o strefę spadkową w ostatnich dwóch latach kolejno 13 i 14 miejsce. Owszem w każdym spotkaniu walczą od pierwszej do ostatniej minuty, jednak piłkarsko jest to słaba drużyna. Nie tracą dużo bramek, ale również bardzo mało strzelają. A remisy w ich obecnej sytuacji są traktowane jak porażka. Teraz dodatkowo stracili handicap w postaci sztucznej murawy, do której jak już mówiłem nie każdy potrafił się przystosować. Wystarczy spojrzeć jak tragicznie Arka grała w spotkaniach wyjazdowych. Na chwile obecną kibice drużyny Pasieki nie mogą być w dobrych nastrojach ponieważ drużyna Arki grała słabiutko w spotkaniach towarzyskich. W żadnym z pięciu meczów drużyna Arki nie zdołała zejść zwycięsko. Dwukrotnie przeciwnik okazywał się lepszy od Gdynian, FC Sion (2:3), FC Timisoara (1:3), zaś w kolejnych spotkaniach kolejno z Young Boys Berno, FK Ventspils, Beroe Stara Zagora padały remisy. Serie spotkań towarzyskich Arka zaczynała od meczu z Boys Berno gdzie padł remis 0:0, ostatnim sparingiem zaś był mecz przed własną 15 tysięczną publicznością, na swoim stadionie gdzie podejmowali Bułgarskiego outsidera. Arka zawiodła, i zremisowała jedynie 1:1 po co najwyżej przeciętnej grze. Chyba każdy fan Arki zdaje sobie sprawy że nie jest to dobry prognostyk przed spotkaniem z Krakowską Wisłą.
Zawirowania w ‘Białej Gwieździe’ Bogusława Cupiała.
Przejdźmy jednak do faworyta tego spotkania, oraz drużyny która od kilku, a może nawet kilkunastu miesięcy jest systematycznie przebudowywana. Wraz z powrotem Henryka Kasperczaka na fotel trenera ‘Białej Gwiazdy’ miała wraz z czasem nadejść nowa jakoś gry Wisły. Niestety, zespół odpadł we wczesnej rundzie z outsiderem jakim nie wątpliwie była drużyna Karabachu Agdam (Azerski zespół, gdybyś ktoś nie pamiętał). Krakowska drużyna zagrała w tym dwumeczu fatalnie a sam Henryk Kasperczak 6 sierpnia biorąc odpowiedzialność za wynik dwumeczu podał się do dymisji. Do Wisły wrócił Bogdan Basałaj, który zachęcił do współpracy świetnego dyrektora sportowego Stana Valckxa który to pracował przez kilka sezonów m.in w PSV Eindhoven. Na miejsce Kasperczaka przyszedł, trener z Holenderskiej kuźni – Robert Maaskant. Ten 41 letni szkoleniowiec urodzony w Schiedam w swej karierze był trenerem w takich klubach jak RBC Roosendaal, Willem II Tilburg, MVV Maastricht, NAC Breda. Śmiem twierdzić że nigdy Wisła nie miała tak uznanego, oraz wyszkolonego selekcjonera jak teraz. Zresztą nie od dziś wiemy iż trenerzy szkoleni w Holenderskiej stajni są jednymi z najlepszych szkoleniowców na świecie. Wszystko to dzięki dobremu systemowi szkolnictwa którego u nas w kraju brakuje. Wisła latem straciła cztery filary obrony, a mianowicie Arkadiusza Głowackiego, Marcelo, Juiora Diaza oraz Pablo Alvareza. Dodatkowo zespół opuścili Marcin Juszczyk, Mariusz Jop (chociaż jeśli mamy być obiektywni, jego odejście było wzmocnieniem), Peter Singlar, Issa Ba, Georgi Hristov. Na ich miejsce Bogdan Basałaj w porozumieniu z właścicielem klubu zakontraktował na Reymonta Macieja Zurawskiego, Dragana Pajlicia, Osmana Chaveza, Gordana Bunoze, Milana Jovanićia, Cezarego Wilka, Nourdin Boukhariego, Andy Riosa, Erika Cikosa oraz Mateusza Kowalskiego. Jak dobrze zauważamy zmiany w zespole Krakowskiej Wisły zaszły kolosalne, zespół został diametralnie przebudowany. Runda jesienne mimo wszystko została zakończona sukcesem, wyniki były zdecydowanie lepsze niż gra. Szczególnie w pamięci każdego kibica ‘Białej Gwiazdy’ zostanie zapamiętany pogrom Legii, kiedy to Wisła pokonała Legie aż 4-0, był to bez wątpienia najlepszy występ Wiślaków w tym sezonie. Wisła jest po przeciwnej stronie tabeli w porównaniu do Arki, drużyna Roberta Maaskanta zajmuje wysokie 2 miejsce tuż za Jagiellonia Białystok. Po fatalnym początku sezonu chyba nikt z największych optymistów spośród kibiców Wisły nie wierzył w tak dobre miejsce na koniec rundy piłkarzy w czerwono białych trykotach. Niestety, przed rundą wiosenna nie obyło się bez kolejnych sprzedaży. Z zespołem pożegnali się bracia Brożkowie który obrali kierunek Turecki, w tym samym kierunku powędrował wyszydzany i nie lubiany przez wszystkich kibiców Mario Pawełek. Co nie zmieniało faktu iż był to nasz podstawowy golkiper który zanotował na prawdę dobrą rundę. Bez wątpienia jednak Bogdan Basałaj, Bogusław Cupiał, Robert Maaskant oraz Stan Valcx postarali się aby nie było to zmarnowane okienko transferowe. Do Krakowa przybyli Sergey Pareiko, Kew Jaliens, Maor Melikson, Mikhail Sivakov oraz Tzvetan Genkov. Jeśli spojrzymy na skład jaki może wystawić Holenderski trener na mecz z Arką mozna być na prawdę pod wrażeniem, co najmniej siły na papierze drużyny Maaskanta.
Jedenastka Wisły kontra jedenastka Arki. Porównanie.
W bramce ujrzymy na pewno nowo zakupionego Sergeya Pareiko, który co prawda na karku ma już 34 lata, jednak doskonale wiemy że dla bramkarza jest to wiek optymalny (Van der Saar ma już natomiast 40 lat a wciąż gra na wysokim poziomie), jego doświadczenia z Rosyjskiej ligi która jest nie wątpliwie o wiele mocniejsza od naszej na pewno zaprocentuje, interesowały się nim Celtic oraz Wolverhampton a to nie wątpliwie o czymś świadczy. Uważam że w końcu kibice ‘Białej Gwiazdy’ mogą być spokojni o zawodnika stojącego między słupkami czego nie gwarantował Mariusz Pawełek, Filip Kurto tudzież Milan Jovanić. Patrząc na formacje defensywna uważam że powolutku Wisła odbudowuje silną obronę z której była znana choćby z poprzedniego sezonu. Na prawej flance Eric Cikos na chwile obecną gracz jeszcze wypożyczony, ale myślę iż działacze wykupią tego gracza ponieważ jest to szybki, zdolny gracz młodego pokolenia. Owszem obecnie często ma jeszcze tak zwaną ‘gorąca głowę’ jednak usprawiedliwia go młody wiek. Na środku obrony z powodu kontuzji w piątkowym spotkaniu zabraknie na pewno Gordana Bunozy, zastąpi go godnie nowo pozyskany Kew Jaliens który do Krakowa przyjechał prosto z czołowej drużyny ligi Holenderskiej – AZ Alkmaar. Ma on a sobą występy w Lidze Mistrzów, oraz aż 172 występy w Eredivisie. Gracz na prawdę doświadczony, na naszym podwórku powinien być gwiazdą. Obok niego na stoperze powinniśmy oglądać podstawowego obrońcę reprezentacji Hondurasu. Mowa tutaj o Osmanie Chavezie, czyli potężnym, wysokim czarnoskórym obrońcy. Jest to silny punkt Krakowskiej defensywy. Napastnicy Arki będą mieli niezwykle ciężko przedrzeć się pod bramkę Pareiko. Na lewym skrzydle przemianowany już jakiś czas temu Dragan Pajlić który mimo wszystko radzi sobie całkiem nieźle na lewej obronie. Jeśli miałbym porównać obronę gospodarzy do obrony gości to na papierze Wiślacka obrona wygląda lepiej, jednak obrona Arki gra ze sobą nieprzerwanie od ponad 6 miesięcy co na pewno procentuje. Jeśli jednak mamy porównać formacje pomocy oraz formacje napadu w piątkowym spotkaniu to bez dwóch zdań Wisła jest mocniejsza. Goście wyjdą prawdopodobnie na piątkowe spotkanie systemem z trzema pomocnikami. Nie wątpliwie osłabieniem będzie brak Radka Sobolewskiego, ale uważam że młody piłkarz pozyskany z Korony Kielce, powołany nawet przez Franciszka Smude na mecz z Mołdawią, Cezary Wilk poradzi sobie w środku pola. Obok niego powinniśmy zobaczyć Maora Meliksona który typowany jest przez niektórych do zostania gwiazdą ligi, jest to świetnie wyszkolony gracz technicznie, mający świetne uderzenie. Wisła zapłaciła za niego 700 tysięcy euro. Już w sparingach pokazywał że stać go na bardzo wiele. Trzecim pomocnikiem do tercetu powinien być Łukasz Garguła który spokojnie przepracował okres przygotowawczy i już w ostatnim spotkaniu zagrał bardzo dobre zawody. Może w końcu Łukasz wraca do swojej formy z przed lat którą prezentował w Bełchatowie? W porównaniu do przeciętnej pomocy Arki, Wisłą wypada bardzo dobrze. Myślę że to gracze Wisły zdobędą środek pola, dzięki czemu spokojnie będą mogli kreować grę w ataku spychając tym samym graczy Dariusza Pasieki do obrony. Podobnie jak w pomocy, w napadzie wybiegnie trójka zawodników. Chimeryczny, jednak niezwykle waleczny oraz wierny klubowym barwą Patryk Małecki, który w tym sezonie w 15 spotkaniach strzelił 4 bramki. To właśnie on przesądził o wyniku pierwszego spotkania w Krakowie tych drużyn. Wraz z Patrykiem w ataku wybiegną nowo pozyskany Tzvetan Genkov, który w lidze Bułgarskiej był postrachem bramkarzy. W 27 spotkaniach strzelił 18 bramek, miejmy nadzieje iż właśnie w meczu z Arką strzeli swoją debiutancką bramkę. To właśnie on ma być zastępcą Pawła Brożka. Na lewej stronie ataku zaś zobaczymy Andreasa Kirma który robił na mnie najlepsze wrażenie w meczach towarzyskich. Bardzo aktywny, często oddawał strzały na bramkę rywali, tworzył największe zagrożenie ze wszystkich zawodników w każdym spotkaniu. Atak również jest silniejszy niż w drużynie gospodarzy. Ławkę trener Maaskant ma również dłuższą niż Dariusz Pasieka. Gracze którzy siądą na ławce w meczu z Arką, znaleźli by w większości miejsce w podstawowym składzie drużyny z Gdyni. To tylko świadczy o tym jak bogatą kadrę ma Wisła w porównaniu do Arki. ‘Biała Gwiazda’ zawiodła w pierwszych trzech sparingach kolejno je przegrywając, jednak te porażki były wkalkulowane. Wisłą ciężko trenowała, na sparingi jeździła po kilka godzin, brakowało świeżości oraz zgrania. Na kolejnym obozie Wisła wygrała już pewnie m.in z Bate Borysov. Z bardzo silną ekipą która jeszcze niedawno grała w lidze Mistrzów, a obecnie walczy w lidze Europejskiej. Krakowianie pokonali zespół z Białorusi 3 do 1. Reasumując, a przechodząc zarazem do meritum i podsumowując wszystko co tutaj napisałem.
Podsumowanie w kilkudziesięciu słowach. Kwintesencja analizy.
Zadaje sobie pytanie, a zarazem każdemu kto czytał tą analizę ‘Dlaczego warto zagrać na Wisłę Kraków w tym spotkaniu?’. Wisła to mocniejszy zespół, każdy w Krakowie głośno mówi o chęci zdobycia pateny mistrzowskiej. Jeśli Wisła chce gonić Jagiellonie, oraz nie chce dać się wyprzedzić rywalom z Warszawy musi wygrać to spotkanie. Wisła musi wygrywać takie mecze z outsiderami ligi. Nie liczy się styl, ważne są trzy punkty. Piłkarsko ‘Biała Gwiazda’ jest lepsza, pokazałem to na przykładzie porównania składu. Wisła pokazała że wygrywać potrafi m.in w ostatnich dwóch sparingach, Arka natomiast w sparingach zawodziła i nie było widać poprawy ich gry. Remis w outsiderem ligi Bułgarskiej to wynik fatalny, i żadnym usprawiedliwieniem nie jest dla mnie to iż było to spotkanie towarzyskie. Była to zarazem próba generalna przed ligą którą gracze Dariusza Pasieki oblali. Wisła jest mocniejszym zespołem niż przysłowiowe ‘ogórki’ z ligi Bułgarskiej i pomimo mroźnej pogody która się zapowiada strzelą rywalowi z Gdyni co najmniej jedną bramkę i wygrają ten mecz. Skoro będąc rozbitym psychicznie, oraz bez braku przygotowawczego przed sezonem Robert Maaskant potrafił wraz z Wisłą wygrać w pierwszym spotkaniu 1-0, to teraz po całym okresie przygotowawczym kiedy mógł wpoić swoim zawodnikom czego od nich wymaga nie widzę innego rozwiązania jak wygrana w tym spotkaniu. Stawiam na zakład który w przypadku remisu zwraca stawkę, stawiam tak z uwagi na niekorzystną aurę oraz na fakt iż Arka w moim mniemaniu będzie ograniczała się jedynie do murowania bramki a z doświadczenia niestety pamiętam iż zdarzały się spotkania gdzie bramka była jak zaczarowana i nic nie chciało wpaść do siatki. Czas na pierwsze zwycięstwo ‘Białej Gwiazdy’ w roku 2011 na ligowych boiskach!
Jazda Biała Gwiazda!
Analiza jest dziełem Tomasza Szczygła
2 miejsce w konkursie na najlepszy blog





