ekstraklasa

Ekstraklasa wraca: Cracovia vs Legia

Wielki powrót na piłkarskie salony!  Po przeszło trzy miesięcznej przerwie do gry wracają piłkarze polskiej Ekstraklasy. W piątek o 20:00 zostaną rozegrane dwa spotkania, w których zmierzą się ekipy z dolnej półki z pretendentami do końcowego triumfu. Arka w Gdyni podejmie krakowską Wisłę, a do Krakowa na mecz z tutejszą Cracovią zawita warszawska Legia. W obu meczach możemy spodziewać się naprawdę wszystkiego. Arka nie przegrała jeszcze żadnego meczu u siebie, a Cracovia gruntownie przebudowała zespół w przerwie zimowej. Tak więc szanse na łatwe punkty potencjalnych faworytów topnieją. Ja pragnę przedstawić od A do Z spotkanie Cracovii z Legią.

Arbitrem tego spotkania będzie Włodzimierz Bartos, sędzia z okręgu łódzkiego na pewno będzie miał sporo pracy w pojedynku dwóch od dawna walczących ze sobą ekip. Bilans meczów zdecydowanie na korzyść Wojskowych, którzy z 59 spotkań wygrali 31, 12razy padł remis, a Cracovia wychodziła z tarczą 16-krotnie. Stosunek bramek również na korzyść Legii 103:75. Cracovia i jej kadra jest niewątpliwie największa niewiadomą przed jutrzejszym meczem, dla sztabu szkoleniowego Legii. W przerwie zimowej z zespołu „wyleciało” 13 zawodników, w tym znane postacie: Bartosz Ślusarski, Tomasz Moskała, Marcin Cabaj. Do zespołu trafił m.in. Łukasz Nawotczyński i Vale Trivunović.

Dickson Choto – pechowiec, który nie został jeszcze należycie przygotowany do sezonu. Jutro popularny „Dixie” oglądnie mecz z wysokości trybun, bądź w ciepłych kapciach i w wygodnym fotelu oglądając go w telewizji. Ewenementem jest to, iż Cracovia praktycznie co sezon na półmetku rozgrywek zajmuje miejsce w dojnym rejonie tabeli (10-16). Nieprzerwanie jednak od sezonu 2003/2004zespół ten w ostatnich kolejkach ratuje się przed spadkiem i cudem pozostaje w najwyższej klasie rozgrywkowej, w Polsce. Finisz dla obu zespołów będzie naprawdę ciekawy.

Zgoła odmienne nastroje panują w obu zespołach – Cracovia musi wydostać się z dołka, w jakim znajduje się po rundzie jesiennej. Dobytek jedynie ośmiu punktów w piętnastu spotkaniach nie jest tym, czego spodziewały się władze klubu, dlatego postawiono w Krakowie na gruntowną przebudowę. Legia po słabszym początku sezonu wróciła do czołówki ligi i na półmetku rozgrywek traci tylko 3 punkty do lidera – białostockiej Jagielloni. Z ostatnich pięciu spotkań ligowych Legioniści wygrali cztery, ulegając Wiśle na Reymonta aż 0:4. Giza Piotr – dla niego będzie to wielkie wydarzenie. Ostatnie 3 sezony spędził właśnie w warszawskiej Legii, dla której wystąpił w przeszło 60 spotkaniach i zdobył 8 bramek. Co ciekawe, wcześniej do Legii trafił z Cracovii. Hubnik Michal – napastnik sprowadzony z Sigmy Ołomuniec zdobył dwie bramki w swoim debiucie przeciwko Widzewowi Łódź, który Legia wygrała 3:1. Czeski zawodnik być może dostanie szanse gry od pierwszych minut., ale czy ją wykorzysta i potwierdzi, że jest wartościowym zawodnikiem? Inaczej, niż ostatnimi laty może zakończyć się mecz pomiędzy obiema ekipami.

Od ostatniego zwycięstwa Cracovii na swoim obiekcie z Legią minęło prawie 6 lat. Zespół po przebudowie jest jednak pozytywnie nastawiony do rundy rewanżowej i chce zmazać plamę po ostatnim bezpośrednim pojedynku. Cracovia w nim prowadziła 0:1 do przerwy, jednak ostatecznie uległa zespołowi ze stolicy Polski 2:1. Jak potoczą się boiskowe losy? To pytanie na pewno zadają sobie trenerzy, zawodnicy i kibice obu zespołów. Jedno jest pewne – nikt nie chce przegrać na inaugurację rundy wiosennej. Kadry zespołów nie są do końca pełne. W Legii nie zagra Marcin Komorowski, Tomasz Kiełbowicz, Dickson Choto, Maciej Rybus. Na urazy w ostatnim czasie narzekali Takesure Chinyama i Ivica Vrdoljak. W kadrze Cracovii brakuje Łukasza Mierzejewskiego. Legia wielka, lecz potrafiąca niemiło zaskoczyć. O tym, że Legia mimo wielkich ambicji i umiejętności często traci punkty w głupi sposób wiadomo od dawna. Tym razem władze stołecznego zespołu celują w mistrzostwo Polski i zapewniają, że nie są to obietnice bez pokrycia. Łazienkowska czeka na powrót swoich zawodników z trzema punktami i choć tymczasowe zrównanie się punktami z liderem – Jagiellonią. W perspektywie czasu Legia ma jeszcze ciężkie mecze z Ruchem, czy derby z Polonią.

Młodzież w Legii jest od zawsze uznawana za jedną z najlepszych w Polsce. W jutrzejszym meczu mają szansę wystąpić Michał Żyro (rocznik 1992), Daniel Łukasik (rocznik1991) oraz Rafał Wolski (rocznik 1992). Nowe Pasy, stara Legia to tytuł jednego z felietonów poświęconych temu meczowi. Zgoła odmieniona kadra gospodarzy i raczej mało aktywna w tym okienku transferowym Legia, bez większych zmian kadrowych. Kto okaże się lepszy? Ochota na zwycięstwo towarzyszy obu trenerom. Jurij Szatałow zapowiedział, że zrobi wszystko, by utrzymać zespół, a pierwszym krokiem jest pokonanie ekipy MaciejaSkorży. Pechem dla Cracovii były ostatnie 2 spotkania z Legią. W obu prowadzili 1:0 do przerwy, jednak ostatecznie tracili dwie bramki i przegrywali 1:2. Remis jest najmniej satysfakcjonującym wynikiem dla obu drużyn. Stałe fragmenty gry to spora szansa dla Legii w jutrzejszym meczu. Dobre egzekwowanie rzutów wolnych i rożnych okazało się zbawienne w kilku spotkaniach rundy jesiennej. Takesure Chinyama – być może zawodnik z Zimbabwe wróci do pierwszej jedenastki Legii.

Choć po tak długiej przerwie nie będzie to łatwe, bo oprócz niego z przodu może zagrać sprowadzony Hubnik lub Bruno Mezenga. Uwaga! Takie ostrzeżenie powinien otrzymać w szatni cały zespół Legii od swojego trenera, bo po tak długiej przerwie nie ma znaczenia nawet fakt, iż gra się z ostatnią drużyną ligi. Legia musi podejść do tego spotkania w pełni skoncentrowana, by nie stracić bramki bynajmniej do przerwy, tak jak to bywało w poprzednich meczach. Wrażenia – tych pozytywnych na pewno nie zabraknie zgromadzonym jutro kibicom na obiekcie w Krakowie. Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie. Zatykające powietrze i zła pogoda będzie przeciwnikiem dla zawodników, a także kibiców podczas jutrzejszego widowiska. Nawet jeśli takie spotkania elektryzują obie strony, -6 stopni Celsjusza w Krakowie na pewno da o sobie znać. Analizując wszelkie za i przeciw według mnie to zespół warszawskiej Legii ma większe szanse na zwycięstwo. Musi podejść jednak do spotkania skoncentrowany i potraktować przeciwnika bardzo poważnie – nie będzie to łatwy mecz, bo Cracovia to zgoła inny zespół niż w rundzie jesiennej. Kurs również zachęca do gry na gości.

Analiza autorstwa Dawida Jankowskiego,

3 miejsce w konkursie na najlepszą analizę